Sprawdzian z rodziców

Czyli amerykańska matura z punktami „za pochodzenie”…

Egzamin SAT przeprowadzany w USA wśród uczniów szkół średnich można uznać za odpowiednik polskiej matury. Uzyskany wynik stanowi bowiem główny czynnik decydujący o naborze na studia.

Rada Szkół Średnich (Collage Board) – organizacja non-profit organizująca SAT – przedstawiła niedawno plany wprowadzenia dodatkowej punktacji.

Do wyniku za umiejętności werbalne, matematyczne oraz wiedzę przedmiotową, zostaną dodane punkty „za przeciwności”. („adveristy score”).
Ocenie – w skali od 1 do 100 – będzie poddane piętnaście różnych czynników społeczno-ekonomicznych.

Bądź na bieżąco z przyszłością! 🙂 Polub Futu.blog na Facebook! 👍

Wśród nich: współczynnik przestępstw oraz wskaźnik ubóstwa z miejsca zamieszkania ucznia, dochód rodziny oraz poziom wykształcenia rodziców, a także dotychczasowe warunki edukacji.

Liczba uzyskanych punktów pozostanie ze zrozumiałych powodów tajemnicą.

Jest wielu niezwykłych uczniów, którzy osiągają niższy wynik, mimo iż stara się bardziej – stwierdził Dawid Coleman, szef Rady Szkół Średnich – nie możemy siedzieć z założonymi rękami, widząc jak poziom zamożności wpływa na rezultat SAT.

Decyzja Rady oparta jest na licznych badaniach wykazujących bezpośredni związek między wysokością zarobków rodziców, ich wykształceniem, kolorem skóry, a ilością punktów uzyskanych na SAT.

Przy średniej z SAT na poziomie 1000, dodatkowa punktacja „za pochodzenie” może poprawić wynik o kilka procent. Co może wystarczyć, by dostanać się na wymarzone studia.

W Polsce pomysł zza oceanu może podsuwać niezbyt pozytywne skojarzenia z przeszłością.

Futu.film

Tu, na futu.blogu, mamy mieszane odczucia. Intencje wyrównania szans młodych ludzi zapewne można uznać godne pochwały. Jednak modyfikacja wyniku egzaminu – bądź co bądź dość obiektywnej oceny umiejętności – o arbitralnie dobrane czynniki społeczno-ekonomiczne, budzi pewne wątpliwości. Gdzie jest granica owej ingerencji? Czy korzyści przewyższą zagrożeniam manipulacją polityczną?

Po więcej ciekawych historii z przyszłości zapraszamy na STRONĘ GŁÓWNĄ…

W jednej z futu.blogicznych przyszłości widzimy pewnego ucznia zastanawiającego się: dlaczego nie dostał się na studia, o których marzył? Miał wrażenie, że poszło mu nieźle.

Odwołanie nie przyniosło skutku – wyniku nie da się całkowicie, zweryfikować, gdyż spora część z sumy, ta wyliczona przez algorytm sprawiedliwego dostępu do nauki, pozostaje tajna.

Może za przykładem znajomego z klasy powinien zmienić na jakiś czas miejsce zameldowania na uboższą okolicę z wyższym odsetkiem pustostanów i przestępstw? Jest sporo ofert tego typu w sieci – im gorsza miejscówka, tym więcej chcą pieniędzy. Może powinien bardziej stanowczo przekonywać rodziców do separacji? Przecież ich przyszłość również zależy od jego studiów.

To rzeczywistość rodem z „Limes inferior”. Przychodzą nam też do głowy inne… A Wam?

4 myśli na temat “Sprawdzian z rodziców

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.