To tytan! 7 faktów o Lemie po węgiersku…

Czyli o surrealistycznym Pirxie w rytm węgierskiego rapu…

Celem futu.blogu jest przyszłość! To jasne. Jak jednak mawia jeden z członków redakcji: przeszłość to też przyszłość, tylko taka co już była. Nie może zatem zabraknąć u nas miejsca dla tych, którzy zasłużyli się futurystyce… (więcej dowiesz się czytając 😉, ale możesz odrazu przejść do filmu na końcu strony przygotowanego przez futu.blog)

Bądź na bieżąco z przyszłością! 🙂 Polub Futu.blog na Facebook! 👍

Za największego, najważniejszego i wogóle naj- uważamy oczywiście Stanisława Lema i nadajemy mu niniejszym tytuł Wielkiego Futurologa! Lem to najpoczytniejszy polski pisarz na świecie w jego, znaczy tego świata, dotychczasowej historii. Żadna to nowina.

Musimy jednak przyznać, iż odkrycie, że najpopularniejszym serialem SF w latach siedemdziesiątych na Węgrzech były Przygody Pirxa, wbiło nas w redakcyjne krzesła.

Dostępne w sieci urywki z radosnej, kolorowej, dadaistyczno-surrealistycznej produkcji śmiałością wizji zwiałyby nam czapki z głów, gdybyś my owe posiadali – znaczy czapki, głowy posiadamy jak dotąd na stałe. Ale kto wie co przyszłość przyniesie?

Tzw. bariera językowa dopełnia poczucia nagłego przeniesienia w zupełnie inny wymiar…

Pirx wszedł na ekrany w czasie wzrastającej popularności kolorowych telewizorów. Jaskrawa stylistyka sprawiła, że węgierskim bratankom Lem obecnie wywołuje podszyte nostalgią skojarzenia z pierwszymi „kolorowymi” odbiornikami.

Oto kolejne siedem faktów, które udało się ustalić redakcji futu.bloga o dziele z krainy pachnącej Fideszem:

1. Serial składał się z pięciu odcinków i został wyemitowany w 1973 roku pod tytułem Pirx Kalandiaj – czyli Przygody Pirxa.

2. Autorzy mimo ograniczeń finansowych starali się dość ściśle trzymać pierwowzoru, nie skąpiąc widzom efektów specjalnych. Może dzięki temu to dziś pozycja uważana za kultową!

3. Nawet jak na tamte czasy budżet był żałośnie niski. Parkujące pod Akademią Astronautów pudełka od zapałek, unoszące się w kosmosie wyciskacze do cytryn to dziś dla wielu fanów pierwsze skojarzeniem z Pirx Kalandjai.

4. Główną rolę żeńską odgrywała Szilvia Sunyovszky, która następnie poświęciła się polityce i w latach 2003-2005 pełniła funkcję prezesa jednej z największych partii Węgier – Fideszu.

5. Po raz pierwszy w węgierskiej telewizji wykorzystano technikę bluebox – zastępowania tła innym obrazem. Trzeba przyznać: wykorzystano bez najmniejszych skrupułów!

6. Ścieżka dźwiękowa, którą słychać w tle klipu przygotowanego przez futu.blog (pod tekstem), to utwór pt. P.I.R.X. popularnego węgierskiego rapera BOBAKROME zainspirowany oczywiście twórczością Stanisława Lema. Utwór zaczyna się od słów jednej z serialowych postaci: To tytan!

7. Na węgierskich forach trwają spory o artystyczną klasyfikację wizji reżyserskiej – jedni skłaniają się ku surrealizmowi, inni znów wspominają dadaizm. Wszyscy są zgodni w jednym aspekcie: było to tak złe, że aż dobre!

Zapraszamy do obejrzenia próbki Pirx Kalandiaj przygotowaną przez futu.blog i życzymy wszystkim tak kolorowego weekendu jak lemowska wizja z lat 70-tych.

Z krótką na koniec refleksją: jak blisko z filmu do polityki… Spostrzeżenie to być może przyda się nam w dalszych futurologicznych rozważaniach. 😉

Po więcej ciekawych historii z przyszłości zapraszamy na STRONĘ GŁÓWNĄ…

Bądź na bieżąco z przyszłością! 🙂 Polub Futu.blog na Facebook! 👍

Futu.film!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.