A zmarli przemówią

Źródło: mural

Czyli krótko o maszynach perorujących twoim własnym głosem…

Symulacja ludzkiego głosu nie jest niczym nowym. Każdy, kto zagląda do sieci, najpewniej zetknął sie z syntezatorem IVONA – polskim wynalazkiem, który jakością, płynnością, naturalnością niemal o dekadę wyprzedził konkurencję.

Bądź na bieżąco z przyszłością! 🙂 Polub Futu.blog na Facebook! 👍

Obecnie dzięki zastosowaniu „głębokiego” uczenia maszynowego – lub jak kto woli sztucznej inteligencji – syntezatory mowy wkraczają w nowy etap rozwoju.

Kanadyjski startup Dessa zaprezentował właśnie algorytm naśladujący głos Joe Rodena, popularnego prezentera i komentatora sportowego zza oceanu – tego samego, w którego programie Elon Musk nie tak dawno przyznał się do palenia marihuany.

Jak można się domyślić, sposób w jaki Rodan się wysławia, trudno uznać za monotonny. Symulacja brzmi jednak tak naturalnie, iż trudno ją odróżnić od oryginału. I zapewne go przewyższa w radzeniu sobie z łamańcami językowymi:

Na stronie internetowej fakejoeroden.com Dessa udostępniła również quiz, w którym możemy sprawdzić, czy potrafimy odróżnić podróbkę od pierwowzoru.

Założyciele startupu podkreślają, że są świadomi zagrożeń, które niesie z sobą ich wynalazek. Nie potrzeba redakcji futu.bloga, by wyLEMować przynajmniej niektóre z niebezpieczeństw – począwszy od produkcji „fejknjusów” po nową falę telefonicznych wyłudzeń „na cyberwnuczka”.

W naszej, futu.blogicznej opinii technologia ta niesie ze sobą znacznie ciekawsze implikacje niż wzrost przestępczości cyfrowej. Nie ma lub w najbliższym czasie nie będzie przeszkód, by dysponując odpowiednią próbką, naśladować głos dowolnego człowieka.

Wszystko wskazuje na to, ze już niedługo kupując audiobooka, będziemy mogli wybrać lektora. Holoubek? Gomułka? Jan Paweł II? Ograniczeniem będą jedynie prawa autorskie – choć nie jesteśmy pewni, czy ta kwestia podlega obecnie regulacji – oraz dostępność nagrań koniecznych do przeszkolenia algorytmu.

Przepis na szarlotkę z internetowej książki kucharskiej AI odczyta głosem babci? Drogę do wakacyjnego kurortu pokonamy kierowani instrukcjami zmarłego wujka, znanego w rodzinie z zamiłowania do wypraw? Dzieciom przed zaśnięciem poczyta algorytm ciepłym głosem ojca, który jest akurat zbyt zmęczony?

Jest coś zrazem atrakcyjnego i przerażającego w tej wizji, choć trudno nam zweryfikować, gdzie leży źródło obaw.

Dlatego zakończymy przyjemniejszymi wyobrażeniami o nowej piosence duetu Sinatra-Winehouse oraz o komedii z Georgem Clooneyem i Scarlett Johansson przemawiących z ekranu po polsku własnymi głosami.

I przesyłaniem, iż w dzisiejszych czasach wiązanie przyszłości z zawodem lektora być może nie będzie najlepszą decyzją życiową…

Po więcej ciekawych historii z przyszłości zapraszamy na STRONĘ GŁÓWNĄ…

Bądź na bieżąco z przyszłością! 🙂 Polub Futu.blog na Facebook! 👍

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.