G…wniane życie (z) jelit?

Czyli o tym jak ważna jest komunikacja bardzo, ale to bardzo pozawerbalna…

Futu.blog – Twoje własne miejsce bez reklam

Ludzka ciekawość – na szczęście lub nie – nie zna granic. Wpatrujemy się w okulary coraz silniejszych teleskopów w poszukiwaniu kolejnych ziemio-podobnych planet krążących wokół odległych gwiazd. Potężnymi elektronowymi mikroskopami lustrujemy strukturę materii aż po same atomy.

Coraz śmielej zaglądamy tam, gdzie nasi poprzednicy nie mieli odwagi lub po prostu technicznych możliwości. W miejsca niedostępne, tajemnicze oraz… najzwyczajniej odstręczające. Od kilku lat dużym zainteresowaniem cieszą się odkrycia przedziwnej roli jaką w ludzkim organiźmie odgrywa flora jelitowa. Szczególnie jej wpływ na pracę istotnego organu jakim jest mózg Homo sapiens.

Pojawia się coraz więcej dowodów, że skład zawartości jelit, jej żywej części, może znacząco oddziaływać na nastrój i zachowanie. A nawet występowanie i przebieg niektórych zaburzeń neurorozwojowych jak autyzm oraz choroby psychiczne z depresją i schizofrenią włącznie.

Niedawno w czasopiśmie o znamiennym dla nowych czasów tytule: „Psychiatria molekularna” pojawiło się kolejne niezwykłe doniesienie. Okazuje się, że – przynajmniej u szczurów – skład flory jelitowej może decydować o tym, w jaki sposób te gryzonie zareagują na stres społeczny, a nawet powodować określone zmiany w mózgu, sprzyjające reakcjom.

Co więcej, to, czy dany osobnik pod wpływem napięcia, obrazowo mówiąc: pogrąży się w depresji, czy zareaguje bardziej konstruktywnie, może być regulowane przeszczepem flory jelitowej. Czyli w skrócie: transfer zawartości jelit ma zdolność zmiany tego, jak szczurzy organizm zareaguje na negatywne sytuacje społeczne.

Autorzy badania wysuwają przypuszczenie, iż u podłoża odkrycia leży zdolność do wywoływania reakcji zapalnej przez niektóre bakterie na przykład z rodzaju Clostridium; reakcji zapalnej obejmującej swym zasięgiem cały organizm, nie wyłączając również mózgu, a dokładniej jego części zwanej hipokampem.

Zagadką pozostaje, w jaki sposób te niewielkie żyjątka oddziałują na okolice tak odległe od ich miejsca zamieszkania. Podejrzenia padają między innymi na nerw błędy, łączący z grubsza oba układy: pokarmowy i ośrodkowy nerwowy (OUN).

Zaprzyjaźnione źródło kognitywistyczne podsunęło redakcji futu.bloga inne ciekawe rozwiązanie. Okazuje się, że całkiem niedawno podczas badań mikroskopowych próbek ludzkich, skądinąd zdrowych mózgów wykryto bakterie.

O ile obecność drobnoustrojów w przewodzie pokarmowym, czyli dosadniej – kale, nie zdziwi (chyba) nikogo, to pozostałe okolice wnętrza ludzkiego ciała, w szczególności OUN, przyjęło się uważać za raczej ich pozbawione, „sterylne”.

To, przyznajmy, niespodziewane odkrycie podsuwa pod – nomen omen – nos, jeszcze bardziej niespodziewane przypuszczenie – czy aby oddziaływania flory jelitowej na mózg, w których istnienie trudno już powiątpiewać, nie jest wewnętrzną komunikacją ludzkiego mikrobiomu…

Czy przypadkiem nasze zachowanie, rekacje na niesprzyjające okoliczności, to na jakie schorzenia psychiczne, zaburzenia emocjonalne jesteśmy podatni nie zależy od prokariotycznych pogaduszek, czytaj: biochemicznej wymiany informacji pomiędzy bakteriami – organizmami uważanymi dotychczas jedynie za prymitywną namiastkę komórki.

Na tej dość śmiałej tezie zatrzymamy tok naszych futu.blogicznych domniemywań. Jeśli Cię, Drogi Czytniku i Droga Czytniczko taka wizja przeraża, weź pod uwagę, że być może w Twojej reakcji maczają rzęski prokariotyczni lokatorzy jelit. Może już pora winić za całe zło, które Cię spotyka nie tylko to, co masz w głowie, ale zawartość mniej szlachetnych organów?

Już niedługo wrócimy tu, na futu.blogu, do owego fascynującego tematu – fascynującego mimo wątków o zabarwieniu, bądź co bądź, niewątpliwie fekalnym. A na razie po więcej ciekawych historii zapraszamy na DWORZEC GŁÓWNY.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.